Protesty skuteczne?
Ministerstwo Środowiska przyznało, że to protesty społeczne były przyczyną nieprzyjęcia przez Unię Europejską wniosku o dofinansowanie budowy zbiornika Racibórz Dolny.
Odpowiadając na pytanie posła Henryka Siedlaczka podsekretarz Mariusz-Orion Jędrysek zapewniał, że w Ministerstwie Środowiska zbiornik jest priorytetem w programie na lata 2007-2013.
W sejmie tę sprawę poruszył poseł PO Henryk Siedlaczek.
Wniosek nie został odrzucony przez Unię Europejską, to było po prostu nieprzyjęcie go, nie mamy negatywnej opinii – tłumaczył podsekretarz Mariusz-Orion Jędrysek. Przyczyną, oczywiście, były głównie protesty społeczne. Te protesty zostały w tej chwili zneutralizowane, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił zaskarżenie przez mieszkańców decyzji lokalizacyjnej. Czekamy na uzasadnienie pisemne i wtedy taka informacja zostanie przesłana do Komisji Europejskiej. W kwietniu odbędzie się odbiór dokumentacji technicznej i będzie możliwe wydanie decyzji środowiskowej. Chcę zapewnić, że w Ministerstwie Środowiska zbiornik raciborski w programie na lata 2007-2013 jest na pierwszym miejscu.
Poseł Henryk Siedlaczek zauważył, że wyrok sądu administracyjnego nie kończy procedury, gdyż istnieje możliwość odwołania się do wyższych instancji.
Czy optymizm Ministerstwa Środowiska co do „zneutralizowania” protestów społecznych jest uzasadniony okaże się być może niedługo. O ile skarga na decyzję lokalizacyjną została oddalona to nie rozwiązana jest kwestia wywłaszczenia mieszkańców Nieboczów. Jak do tej pory większość z nich deklaruje, że nie zamierza sprzedać swoich nieruchomości. Można wątpić czy RZGW jest w stanie przekonać nieboczowian do dobrowolnej sprzedaży, biorąc pod uwagę ich dotychczasowe doświadczenia z tą instytucją. Natomiast droga przymusowych wywłaszczeń może doprowadzić do otwartego konfliktu z mieszkańcami.
(jak)