Oj, jak to Putin zobaczy… - czyli Złośliwy Przegląd Miesiąca
Zakończył się remont zdewastowanego w maju pomnika ku czci żołnierzy Armii Czerwonej. Zamiast dętej propagandy o „oswobodzicielach” zamontowano wreszcie tablicę z krótką i niekontrowersyjną informacją.
I to na tyle dobrych wiadomości, bo po pierwsze – nie wiedzieć czemu i wbrew wcześniejszym zapowiedziom – pozostawiono na czubku pomnika czerwonoarmijną gwiazdę. Po drugie, powstało brzydactwo. Może głupio tak pisać o pomniku, ale sam byłem świadkiem dyskusji przechodniów czy bardziej przypomina on starodawny ul pszczeli czy hmmm… „męski organ” (przepraszam za eufemizm, ale oryginalną nazwę redakcja by mi na pewno ocenzurowała i słusznie). Niedawno mój znajomy zaproponował jeszcze trzeci trop wyjaśniający kulawą estetykę obelisku. Mianowicie, że to zemsta na Putinie za Ukrainę i nasze jabłka. Tylko co będzie, jak Putin się o tym dowie?
Bożydar Nosacz
Zobacz pozostałe teksty Bożydara
Masz informację, która nadawałaby się do tej rubryki i chcesz się nią podzielić? Napisz: bozydar.nosacz@outlook.com
Opinie oraz treści zawarte w rubryce Publicystyka przedstawiają wyłącznie własne zdanie autorów i mogą ale nie muszą odzwierciedlać poglądów redakcji. Masz coś ciekawego do przekazania szerszemu gronu - zapraszamy na łamy portalu nowiny.pl - opublikujemy Twój felieton bezpłatnie. Wyślij swoje przemyślenia na adres portal@nowiny.pl. Redakcja zastrzega sobie prawo odmowy publikacji materiału.
lepiej Niemcom wybudować piękny pomnik bo walczyli o nasze Śląskie ziemie co niestety są polskie a rucholskie pomniki powinny być zatopione w odrze , byle ryby sie nimi nie otrują