Krwiodawcy potrzebni od zaraz. Wywiad z dyrektorem centrum krwiodawstwa
Lato to nie tylko czas wypoczynku, ale również większej liczby wypadków i wzmożonego zapotrzebowania na krew. Problem komplikują zagraniczne wyjazdy dawców. Okazuje się, że wczasy na Bałkanach czy we Włoszech mogą wiązać się z koniecznością przejścia kwarantanny. O potrzebie honorowego krwiodawstwa, zagrożeniach epidemiologicznych oraz tajnikach rozsądnego gospodarowania życiodajną substancją opowiada Zbigniew Wierciński, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu.
– Jaka jest różnica pomiędzy oddawaniem krwi lub samego osocza? Co jest bardziej potrzebne?
– Dawca może oddać pełną krew sześć razy w roku, kobieta może to zrobić cztery razy w roku. Natomiast osocze można oddawać co miesiąc. I są dawcy, którzy oddają na przemian pełną krew i osocze. Co jest bardziej potrzebne? My często negocjujemy z dawcą co jest bardziej potrzebne. Problem jest w tym, że w okresach kiedy jest mniejsze zapotrzebowanie na krew – w tym roku to był okres marca i kwietnia – gdy wiemy, że nasze stany magazynowe są wystarczające, to sugerujemy dawcom, że dzisiaj chętnie wzięlibyśmy od niego osocze, a następnym razem pełną krew. Robimy to w trosce o to, żeby nie dopuszczać do zniszczenia krwi, dlatego że krew, tzw. koncentrat krwinek czerwonych, ma okres ważności skrócony do 42 dni. Więc musimy być bardzo rozważni w gospodarce krwią, żeby przypadkiem nie pobrać za dużo. Jeśli widzimy, że mamy pełne zapasy, wtedy umawiamy się z krwiodawcą na następny raz, prosimy go o przyjście np. za miesiąc, a żeby nie zostawić go z niczym w dniu, w którym się do nas zgłosił, to proponujemy oddanie osocza. Osocze jest również potrzebne, a jego pobór pozwala nam na bezpieczne gospodarowanie krwią, dlatego że termin przydatności osocza do obrotu klinicznego jest przynajmniej dwuletni, w innych celach te okresy są nawet dłuższe. Staramy się więc dobierać to co chcemy pobrać. Stosownie do naszych potrzeb zawieramy z dawcami kompromis, żeby oni również wychodzili od nas zadowoleni. Natomiast dawno się skończyły czasy, że pobieramy pełną krew i dajemy potrzebującemu pełną krew. Pacjent dzisiaj otrzymuje to, co mu jest potrzebne, więc krew jest u nas przetwarzana, rozdzielana na składniki. Najprostszy rozdział to jest koncentrat krwinek czerwonych i na osocze. U pacjentów ze szczególnymi schorzeniami hematologicznymi dobieramy jeszcze bardziej skomplikowane preparaty, które mają w nadmiarze potrzebne im elementy, np. preparaty płytkowe u pacjentów z niedoborami płytek.
– Czy oddawanie krwi jest bezpieczne. Spotkałem się z opinią, że oddawanie krwi powoduje nadciśnienie...
– Nie można powiedzieć, że samo oddawanie krwi prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia dawcy. Po to przed każdym oddaniem krwi dawca ma wykonywane podstawowe badania, jest badany przez lekarza, który decyduje, czy to kolejne oddanie będzie dla niego bezpieczne. Kierujemy się zasadą, że oddawanie krwi nie powinno szkodzić dawcy. Dopóki jego stan zdrowia pozwala na to, żeby oddawał krew, to bardzo chętnie z tego korzystamy, natomiast w momencie, gdy coś z jego zdrowiem się dzieje, to mówimy, że jego stan zdrowia nie pozwala na dalsze oddawanie krwi. Może to być czasowe zdyskwalifikowanie – jeśli jego stan zdrowia się poprawi, to wraca do oddawania krwi. Musimy po prostu dopasować chęci dawcy i możliwości jego organizmu, żeby nadmiernie nie wyeksploatować tego organizmu. Jedni są w stanie oddać krew 6 razy w roku, a inni oddają tylko 3 razy w roku. Jednych i drugich jednakowo mile widzimy u siebie, bo oddają tyle, ile ich organizm jest zdolny, by podzielić się swoimi nadwyżkami w produkcji krwi.
towarzysza gyniusia vel zezem kleszcz je...ł w łeb i żyje chociaż ciężko to nazwać życiem ha ha ha
gynius mosz racja Rumien
@szatan ty nieuku to sie nazywo rumień ,rumieniec możesz mieć na zi*i ,jak ci mama przywali w zadek .
Raczej nie na slasku 80 % kleszczy ma Boreljioze uwazaj czy w miejscu ugryzienia nie powstaje rumieniec czyli takie kolo czerwone
Ktoś wie czy jak ugryzł mnie 2 tygodnie temu kleszcz to mogę oddać krew?