Posłowie PiS oferują pomoc prawną zwolnionym z Rafako. „Są już pierwsze sprawy w sądzie pracy”
Posłowie Paweł Jabłoński i Michał Woś poinformowali, że pomagają byłym pracownikom upadłego Rafako SA. Ci od trzech miesięcy czekają na zaległe wynagrodzenia, skończyły im się oszczędności. - Niepłacenie tym ludziom stanowi poważne naruszenie przepisów również karnych - przekazali na konferencji prasowej politycy PiS.

Zwolnionym z Rafako skończyły się oszczędności
20 marca poseł Woś odczytał w Sejmie list byłych pracowników Rafako. Ci prosili w nim wszystkie osoby decyzyjne o pilne rozwiązanie problemu niewypłaconych wynagrodzeń za bieżący rok oraz pozostałych świadczeń wynikających z regulaminu zwolnień grupowych.
- Mija właśnie trzeci miesiąc, kiedy nie otrzymaliśmy wynagrodzenia w terminie wynikającym z umów o pracę. W styczniu 2025 r. prawie wszyscy pracownicy otrzymali wypowiedzenia. Ostatnie pensje byli pracownicy Rafako dostali w ratach w styczniu, i to nie wszyscy. Z nieuzasadnionych względów podzielono załogę na pracowników, którzy otrzymali wynagrodzenie, oraz tych, których pominięto na liście płac. Po 2 miesiącach bez płacy za świadczoną pracę wielu z nas skończyły się oszczędności, a co za tym idzie - nie mamy za co żyć. Nie wierzymy w jakiekolwiek możliwości reaktywacji Rafako z jego byłą strukturą, gdyż tego typu obietnice były nam wmawiane przez cały ostatni rok, nawet w sytuacji gdy sąd zatwierdził upadłość. Obecnie nasz były zakład pracy to głównie temat spekulacji giełdowych, co jeszcze bardziej podkreśla fakt, iż żadnej reaktywacji nie będzie.
Poseł wezwał wtedy rząd Donalda Tuska, który - jak podkreślił - przyjeżdżał do Raciborza, przyjeżdżał do Rafako, okłamywał ludzi, mówił, że nie wyobraża sobie, żeby spółka Skarbu Państwa doprowadziła do upadku spółkę Rafako. - Teraz ci ludzie zostali zostawieni sami sobie, do tego bez wypłaconych pensji. To obciąża wasz rząd. Wzywam do natychmiastowego działania - powiedział wtedy M. Woś.
Dramatyczny list
31 marca poseł wspólnie z posłem Pawłem Jabłońskim zorganizowali konferencję prasową pod siedzibą Rafako. Towarzyszyli im m.in. Krzysztof Bajerski radny powiatowy oraz członkowie Klubu Gazety Polskiej. Materiał z konferencji przygotowała TV Republika - został wyemitowany w głównym wydaniu dziennika Dzisiaj - 31 marca.
- Spotykamy się w Rafako, pod symbolem tej patowładzy - zaczął Michał Woś.
Przypomniał, że fabrykę odwiedził w styczniu 2023 roku Donald Tusk i mówił, że nie wyobraża sobie, żeby spółka Skarbu Państwa doprowadziła do upadku inną polską spółkę, taką jak Rafako. - Miał narzędzia, ale nie uratował Rafako. Z końcem lutego ten zakład opuścili prawie wszyscy jego pracownicy. To oni wystosowali dramatyczny list pracowników, bo są od 3 miesięcy bez wynagrodzeń. Nie dostają należnych im pieniędzy, dlatego z posłem Jabłońskim oferujemy pomoc prawną dla tych pracowników. To jest sytuacja absolutnie nieakceptowalna - ocenił poseł PiS.

Woś mówił, że do upadłości Rafako doprowadził wniosek JSW Koks, na którego czele stała wtedy prezes Joanna Schmid. - Ona bawiła się na wieczorze wyborczym Koalicji 15 października, to nominatka partyjna, tzw. tłusta kocica PO. Doprowadziła do wszczęcia procedury upadłościowej, złożyła wniosek o wypłatę gwarancji bankowych, kiedy Rafako prowadziło rozmowy z wierzycielami. Zobowiązania wobec JSW Koks stały się wykonalne. Wystarczyłby jeden telefon do nominatki partyjnej, żeby te działania zatrzymać - podkreślił poseł Woś.
Niepokojące przepływy na giełdzie
- Spotkaliśmy się tu dzisiaj, żeby wezwać rząd do roboty, bo władza śmieje się ludziom w twarz. Oni mówią, że zrobią jakieś działania i spółka się odrodzi, a pracownicy na wypowiedzeniach nie dostają ani złotówki. To jest coś skandalicznego - irytował się poseł.
Zapowiedział, że wspólnie z posłem Jabłońskim złożą wniosek do Komisji Nadzoru Finansowego o wszczęcie kontroli, bo na akcjach Rafako dochodzi do spekulacji. - Mamy podejrzenie o nieprawidłowościach, może są jakieś przecieki, a to z ministerstwa, a to z innych rzeczy, bo mówi się, że Rafako będzie uratowane i może ktoś w Warszawie ma konkretne informacje, bo te przepływy na giełdzie są niepokojące. KNF powinno się tym zająć - zaznaczył Woś. Dodał, że nadziei na inwestora upatruje się w rządowej Agencji Rozwoju Przemysłu.
- Ta spółka ma szansę na odrodzenie. Kiedyś 2500 ludzi tu pracowało. To tutaj powinny być zlecenia i kompetencje dla polskiej energetyki, a tymczasem takowe dostaje niemiecki Siemens, bo jak to za rządów Tuska, to nie polskie spółki się liczą - mówił poseł.
Spodziewa się, że „Rafako 2.0” będzie zakładem na 150-200 zatrudnionych osób, skupionym na drobnych zleceniach. - To nie odrodzenie - ocenił i dodał, że „ludzie ufali w zapowiedzi PO i zostali bez grosza przy duszy”.

Poseł Paweł Jabłoński stwierdził, że ludzie zwolnieni z Rafako zostali zostawieni samym sobie. - Udzielamy im pomocy prawnej, a oni już się zgłaszają. Słyszymy od nich, że dostają ostrzeżenia, żeby nie krzyczeli głośno, bo zatrudnią ich w jakimś nowym bycie prawnym po Rafako. Absolutnie takich warunków nie można stawiać, bo jeżeli im nie zapłacono, co się należy, to powinni o to walczyć, także na drodze sądowej. Niech zgłaszają się do naszych biur poselskich, do mojej kancelarii prawnej - zachęcał poseł i adwokat.
Morawiecki mówił w Raciborzu, że uratował Rafako
Jabłoński mówił, że wspólnie z Wosiem „chcą ostrzec przed kłamstwami rządu, przygotowanymi specjalnie na kampanię wyborczą Rafała Trzaskowskiego”. - Donald Tusk obiecywał, że na pewno państwowa spółka nie doprowadzi do upadku Rafako. Doszedł do władzy i dokładnie to zrobił. Teraz próbuje się zrobić jakąś kampanijną wydmuszkę. Kiedy rządziło PiS, to Rafako borykało się z różnymi problemami, miało potężne spory z Tauronem. Udało się wynegocjować porozumienie i premier Morawiecki był w Raciborzu i o tym właśnie mówił, że uratowano Rafako. To samo mogło się wydarzyć jeśli chodzi o JSW Koks. Niestety do JSW przyszła była minister rządu Tuska, jego nominatka, Joanna Szmid. To był czerwiec 2024 roku. Rozmowy zerwano, odstąpiono od umowy, wykorzystano gwarancje bankowe i Rafako zmuszono do złożenia wniosku o upadłość. Z pełną odpowiedzialnością o tym mówimy - to właśnie decyzje polityczne Donalda Tuska doprowadziły do upadłości Rafako - podkreślił pod biurowcami rafakowskimi poseł PiS.
- Słyszymy, że może pomoże ARP i jej nowy prezes powiązany politycznie z Platformą, a może PFR, może kilka innych spółek. Są sygnały, że coś ma powstać i tak do wyborów, żeby było spokojnie, a potem niech się dzieje co chce - kontynuował Jabłoński.

- Ostrzegamy przed tym, będziemy im patrzyli na ręce, będziemy kontrolować, jak do tego doszło, że doprowadzono do straty być może stu kilkudziesięciu milionów złotych w poprzednim procesie upadłościowym. Skutkiem jest to, że ludzie nie dostają pieniędzy - usłyszeli zebrani na konferencji prasowej.
Jabłoński zaznaczył, że oczekuje informacji, jak to w rzeczywistości wyglądało z upadkiem Rafako, jak wpływali na to politycy związani z rządem, również lokalni politycy. - Bo takie sygnały do nas docierają - wyjaśnił.
Pierwsze sprawy w sądzie pracy
Do biur poselskich Wosia i Jabłońskiego zgłaszają się pracownicy Rafako. - To wczesny etap, o szczegółach nie można mówić, ale kilkaset osób czeka na zaległe wynagrodzenia i świadczenia w ramach zwolnień grupowych. Syndyk musi to zapłacić, a jak będzie trzeba, to będziemy kierować sprawy do sądu. U posła Wosia już są osoby, które zgłosiły się do sądu pracy w Rybniku - informowali posłowie PiS.
Michał Woś powiedział, że politycy PiS działali całą minioną kadencję, żeby ratować Rafako i nie doprowadzić do sytuacji, do której doszło w obecnej kadencji. - Ta sprawa powinna łączyć posłów z wszystkich obozów politycznych z całego okręgu. Trzeba konkretnych działań, bo pracownicy czekają na pieniądze - dodał P. Jabłoński.
Michał Woś oświadczył, że niepłacenie ludziom wynagrodzeń, to poważne naruszenie przepisów, również karnych.
- Gigantyczne problemy w Rafako były już wcześniej. Jako minister spraw zagranicznych uczestniczyłem w rozmowach dotyczących inwestycji spółki np. w Litwie. Rząd PiS robił wszystko, żeby tak ważna spółka polska nie upadła. Miałem nadzieję, że to się uda, ale były głosy, że celem jest doprowadzenie do zakończeniu bytu prawnego tej spółki. Dlaczego? Żeby istotne składniki majątku być może trafiły gdzie indziej. Jakieś firmy niemieckie, francuskie się tym interesują. Gdyby do tego doszło, to może być mowa o sprzeniewierzeniu środków państwa. Gdyby doszło do stworzenia jakiejś wydmuszki - przekonywał Jabłoński.
Michał Woś przypomniał, że za rządów Zjednoczonej Prawicy państwo polskie udzieliło Rafako SA 100 mln zł pomocy publicznej i poprzez rządowy fundusz objęło 10% akcji spółki.
- Dla Raciborza, dla powiatu, upadek Rafako to gigantyczny problem. Obawiam się, że to nie koniec, bo płyną niepokojące informacje z Rafametu, gdzie trwa postępowanie sanacyjne. To jest często wstęp do postępowania upadłościowego - podsumował Paweł Jabłoński.

Ludzie

Poseł na Sejm RP

Poseł na Sejm RP
PISoski węgiel z Kolumbii dobił firmę
Wymusili fortepian od Rafako dla Rydzyka
PISiory szukają poparcia dla Nowogródzkiego a sami rozwalili Rafako
Doprowadzili Rafako do upadku ,a teraz dobrodusznie oferują pomoc prawna .To nawet nie jest smieszne......Szczyt hipokryzji .
pis słynie z tego, ze na nieszczęściach, grobach albo ludzkiej krzywdzie robią politykę i zawsze jakiś burak się na to nabierze
tfu...........dobrze,ze już nigdy rządzić nie będą
@"Rząd PiS robił wszystko, żeby tak ważna spółka polska nie upadła" - ale upadła. I to się rozstrzygnęło nie w ostatnim roku ale w czasie kiedy rządził PiS. Więc obaj Panowie bzdury prawią. Aby było ciekawiej, to ja nawet PiS za upadek RAFAKO bym nie obwiniał - to firma prywatna i za jej upadek odpowiada właściciel. Ale tym bardziej wstyd słuchać tych dwóch panów, którzy ludziom na siłę próbują bezwstydnie bzdury wciskać. PiS tak już chyba ma, że na nieszczęściach czyichś próbuje zbić polityczny kapitał. Wstydu nie mają - no ale pomimo to ktoś na nich głosuje!
pis=żenada
czemu oni jeszcze nie siedzą ?
100 mil dotacji i upadek firmy to gdzie się podziały te pieniądze panie Woś
Ciekawe czy byłoby takie zainteresowanie polityków różnych opcji gdyby nie nadchodzące wybory. Ludzie, nie ufajcie politykom, żadnej opcji.
Ja chętnie wspomagam Fundację Ojca Tadeusza Rydzyka, więc uzbieramy :)
Rafako informuje, że odstępuje od umowy na budowę Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II, którym zarządza Fundacja Lux Veritatis o. Tadeusza Rydzyka. Spółka żąda zapłaty ok. 25 mln zł. - gruboo będzie w tym sądzie
W najczarniejszych snach nie sądziłem, że dożyję tak paskudnych czasów. Jako żywo przypomina mi się najobrzydliwsze trio w powojennej historii Polski - Jaruzelski, Kiszczak i Urban...a łącznikiem pomiędzy tymi co wtedy i tymi co teraz jest żywa skamielina Michnik.
A blond babsko oferuje tylko kolejne kłamstwa, tak jak jej rudy, niemiecki nadzorca.